IMG 3071

Polska 2050 domaga się wyjaśnień w sprawie rosnących cen surowców energetycznych

Warszawa, 24 maja 2022 r.

INFORMACJA PRASOWA 

Czy Polaków będzie stać na ogrzanie domu podczas nadchodzącej zimy? Odpowiedzi na to pytanie zażądali we wtorek od premiera Morawieckiego posłowie Polski 2050:  Paulina Hennig-Kloska oraz Paweł Zalewski.

“Kierujemy to pytanie do Mateusza Morawieckiego, bo od paru dni obserwujemy, jak - w panicznej reakcji na rosnące ceny surowców energetycznych - wyzywa naszych europejskich partnerów, m.in. kierując obraźliwe słowa pod adresem Norwegii. Mamy wrażenie, że premier błądzi we mgle, po prostu nie wie, jak zapewnić w Polsce surowce” - mówiła podczas wtorkowego briefingu prasowego w Sejmie Paulina Hennig-Kloska.

Posłanka Polski 2050 podkreśliła, że jeszcze nigdy w Polsce w maju nie rozmawialiśmy o tym, czy będzie nas stać na ciepło zimą i skąd mamy czerpać surowce energetyczne. Przypomniała, że 30% polskich rodzin ogrzewa swój dom węglem, a 40% czerpie ciepło sieciowe również oparte w dużej mierze na węglu. “Dzisiaj przed składami węgla dochodzi do dantejskich scen. Można powiedzieć, że w Polsce rozpoczęła się bitwa o węgiel. Cena popularnego ekogroszku już dziś sięgnęła 2500 zł. Dlatego składamy wniosek, by najbliższe posiedzenie Sejmu uzupełnić o punkt, w którym premier przedstawi informację dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego Polski” - zapowiedziała Paulina Hennig-Kloska.

Posłanka Polski 2050 zauważyła, że aby w sezonie zimowym ogrzać dom średniej wielkości, trzeba zapłacić od 7 do 12 tys. w zależności od paliwa energetycznego. “Ponieważ nie wszystkich będzie stać na ogrzanie swoich domów, rząd powinien powołać sztab kryzysowy i zaangażować spółki energetyczne w import surowców energetycznych z różnych kierunków” - przekonywała Paulina Hennig-Kloska.

Paweł Zalewski, poseł Polski 2050 przypomniał, jak rząd PiS karmił Polaków propagandą, która głosiła, że bezpieczeństwo energetyczne Polski opiera się na węglu. “Okazuje się, że chodziło o węgiel rosyjski. Przez lata rząd dofinansowywał nierentowne kopalnie węgla, zaniedbując rozwój najnowocześniejszych technologii energetycznych opartych na odnawialnych źródłach energii. Gdyby rząd zgodził się, by polską energetykę oprzeć na źródłach odnawialnych, zależność Polaków od węgla rosyjskiego byłaby dużo mniejsza” - wywodził Paweł Zalewski.

Poseł Polski 2050 zauważył, że premier Morawiecki oskarżył Norwegię o żerowanie na - spowodowanych wojną w Ukrainie - drastycznych wzrostach cen gazu. “To rodzi pytanie, czy rząd zapewnił zaopatrzenie w gaz przez Baltic Pipe na koniec tego roku. Przypomnijmy, że rząd deklarował, iż jesienią tego roku gazociąg zostanie uruchomiony. To bardzo szkodliwy, publiczny atak na naszych norweskich partnerów. W ten sposób nie poprawi się pozycji negocjacyjnej rządu” - ubolewał Paweł Zalewski.

Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że rząd nie przygotował Polek i Polaków na wzrost cen energii. ”Dzisiaj również nie wie, jak te problemy rozwiązać, choć ma swoich rękach narzędzia. Oczekujemy natychmiastowego zwiększenia środków publicznych na termomodernizację i przyspieszoną transformacji energetyczną”.  Posłanka Polski 2050 przypomniała, że premier Mateusz Morawiecki i ministra klimatu i środowiska Anna Moskwa dawno temu obiecali zmianę prawa dotyczącego rozwoju odnawialnych źródeł energii.  Jednak do dziś żaden projekt do Sejmu nie trafił.

“Dzisiaj powinniśmy masowo inwestować w: pompy ciepła, fotowoltaikę, elektrownie wiatrowe. Jeżeli dziś nie zaczniemy tego problemu rozwiązywać, przez kolejne lata Polki i  Polacy nie będą mieli dostępu do taniego ciepła” - mówiła Paulina Hennig-Kloska.