H01A7804 TK (1)

Polska 2050 składa projekt ustawy wydłużający funkcjonowanie tarczy antyinflacyjnej do końca 2023 r.

Warszawa, 4 listopada 2022 r.

INFORMACJA PRASOWA

“Składamy projekt ustawy wydłużający funkcjonowanie tzw. tarczy antyinflacyjnej do końca 2023 r. To działanie sprawiedliwe i na rzecz obywateli” - poinformowali posłowie Koła Parlamentarnego Polska 2050 podczas piątkowego briefingu prasowego w Sejmie.

Paulina Hennig-Kloska, posłanka KP Polska 2050  wyjaśniła czym będzie skutkować decyzja rządu o nieprzedłużeniu obowiązywania tzw. tarczy antyinflacyjnej na 2023 r. “Wycofanie się z tarczy antyinflacyjnej, czyli podniesienie podatków na szczycie inflacji sprawi, że inflacja wybije w górę i będzie jeszcze bardziej dotkliwa dla portfeli Polek i Polaków. Spowoduje to podniesienie podatków dla podstawowych kosztów życia: żywności, paliw, energii cieplnej i elektrycznej. Litr paliwa na stacji paliw  wzrośnie z 8 do 10 zł, a opłata za MWha dla tych, którzy nie mogą odliczyć VAT-u wrośnie z 750 zł do 1000 zł” - mówiła Paulina Hennig-Kloska.

W jej ocenie w budżecie państwa są pieniądze na przedłużenie tarczy antyinflacyjnej. “Rząd jest beneficjentem inflacji i jako jedyny na inflacji korzysta. Parę miesięcy temu premier Mateusz Morawiecki chwalił się, że wydatki do budżetu w przyszłym roku będą wyższe o 106 mld zł. Jest to efekt m.in. podatku inflacyjnego, bo wyższe ceny to wyższe podatki i wyższe wpływy do budżetu państwa. Oczekujemy, że 1/3 tej kwoty (koszt tarczy antyinflacyjnej to 33 mld zł) rząd podzieli się z obywatelami” - mówiła Paulina Hennig-Kloska.

“Niedorzeczne jest, że rząd nie sięga po pieniądze z KPO i Funduszy Spójności UE, a chce sięgnąć do naszych kieszeni podwyższając podatki. Likwidacja tarczy antyinflacyjnej i podwyższenie podatków najbardziej dotknie najuboższych” - zaznaczyła Paulina Hennig-Kloska.

Zdaniem posła Mirosława Suchonia rząd postanowił, że w roku 2023 społeczeństwo będzie podlegać procesowi pauperyzacji. “Oznacza to, że Polacy będą biednieć. Jeżeli popatrzymy na dysproporcje pomiędzy zakładanymi wpływami z podatku od dochodów, kwota tych dochodów ma wzrosnąć o około 9 proc. i porównamy to do wzrostu planowanych wpływów z podatku VAT (wzrost o 25 proc.) i CIT (wzrost o 30 proc.), wpływy z podatku handlowego mają wzrosnąć o ponad 30 proc., to pokazuje, że Polacy zapłacą więcej podatków, chociaż mniej zarobią” - mówił Mirosław Suchoń.

Mirosław Suchoń zaznaczył, że odstąpienie od wydłużenia tarczy antyinflacyjnej jest działaniem na szkodę polskich firm. “Dzisiaj polskie firmy likwidują się, przedsiębiorcy kończą działalność, bo nie są w stanie znieść tych kosztów związanych z prowadzeniem działalności” - mówił Mirosław Suchoń.